Anita Włodarczyk: Nie myślałam o rekordzie świata

Nastawiałam się na jak najlepszy technicznie rzut – tłumaczyła po triumfie w Bydgoszczy swój fantastyczny rezultat aktualna rekordzistka świata z Bydgoszczy Anita Włodarczyk

Gdyby organizatorzy się spodziewali, że taką niespodziankę w postaci rekordu świata szykuje Pani na dzisiejsze zawody, to z pewnością inaczej przygotowaliby program zawodów 

Nie, na pewno nie, dlatego że to i tak jest wyjątkowa sytuacja Zwykle moja konkurencja rozgrywana jest na początku, tym razem jednak została przeniesiona na sam koniec Jednak mi też odpowiadał taki układ gdyż główne zawody typu mistrzostwa świata czy IO są tak rozgrywane Można więc przygotować się do takiej sytuacji poprzez taki występ Dzisiaj udało mi się to w 100 procentach zrealizować

Rodzi się  również pytanie czy organizatorzy spodziewali się  takiej sytuacji w kontekście wyjątkowych gratyfikacji Zwykle rekordy świata na mitingach są okraszone specjalnymi premiami Wykonując swoje próby rozważała Pani również taką możliwość?

Kompletnie nie myślałam o rekordzie świata a co dopiero o czymś więcej Nastawiałam się na to, by oddać jak najlepszy technicznie rzut Wiedziałam, że jeśli mi młot daleko poleci, gdyż jestem bardzo dobrze przygotowana

Teraz Pani zmęczenie nie będzie tylko konsekwencją  treningów i zawodów ale również  i dziennikarze nie dadzą Pani spokoju Teraz rozważać  musi Pani nie tylko cele sportowe ale i medialne w kontekście przygotowań do reszty sezonu

Na pewno nie, ale tu szkołę życia miałam już na pewno po mistrzostwach świata w Berlinie więc będzie mi już z pewnością łatwiej  Teraz dzień odpoczynku i zaraz potem Memoriał Kusocińskiego w Warszawie I głównie sportem się zajmuję a o reszcie na razie nie myślę I w tym kontekście moim głównym celem są mistrzostwa Europy w Barcelonie, już niebawem za dwa miesiące, a ponadto czeka mnie jeszcze kilka mitingów zaliczających się do challenge'u rzutu młotem

Rozmawiał Marek Szczutkowski

WYPOWIED¬ Z KONFERENCJI PRASOWEJ:

Cieszę się z rekordu świata ustanowionego na ziemi polskiej w Bydgoszczy Już przed drugim rzutem wiedziałam, że mogę daleko rzucić a sytuacja układała się jak w Berlinie Drugi rzut wyszedł mi ¼le technicznie, opuściłam ręce W trzecim ten błąd skorygowałam

Jestem bliska przekroczenia granicy 80 metrów i będę próbowała to zrobić w tym sezonie

Zapomniałam już o kontuzji, jestem zdrowa a to był mój piąty konkurs od czasu odniesienia kontuzji Cieszę się ze współpracy z nowym trenerem Krzysztofem Kaliszewskim Tym bardziej, że „chodziły" słuchy, że jak Włodarczyk odejdzie od trenera Cybulskiego, to się skończy Brakuje mi w kolekcji medalu mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskich Moją docelową imprezą są więc igrzyska w Londynie w 2012 roku i pod tym kątem przygotowany jest program treningowy