Felicien biegła wolno, ale po zwycięstwo

Mistrzyni świata z Paryża (2003) i wicemistrzyni z Osaki (2007) po zejściu z ostatniego płotka wyszła na czoło i wygrała Uzyskała jednak słaby czas – 12,94 s (biegała wcześniej blisko pół sekundy szybciej), przy niekorzystnym wietrze, bo w plecy (1,4 m/s) Kanadyjka pokonała o 0,05 s Amerykankę Nichole Denby – Dobrze tu wrócić, bo na takich stadionach i w takich mityngach chce się startować Trochę tylko szkoda, że nie uzyskałam lepszego czasu – powiedziała Felicien po biegu

Czwarte miejsce zajęła Polka Karolina Tymińska, z rekordem życiowym – 13,39 s