Pyrek wciąż bez minimum na igrzyska

pyrek_400_01

Nie udało się skoczyć Monice Pyrek 4,50 m, by zapewnić sobie olimpijski start w Londynie Tyczkarka OSOT Szczecin pokonała poprzeczkę zawieszoną zaledwie na 4,40 m 

Specjalnie na życzenie wicemistrzyni świata z Berlina do programu "Bydgoszcz Cup" dodano konkurs skoku o tyczce kobiet – po to, by po odwołaniu startu we Włoszech, mogła mieć szansę na uzyskanie minimum kwalifikacyjnego PZLA na igrzyska

Niestety, w konkurencji otwierającej mityng Monice Pyrek się nie powiodło Wprawdzie wygrała, ale celu nie osiągnęła Jako jedyna skoczyła – dopiero w trzeciej próbie – 4,40 m Niestety, trzy próby na 4,50 – dające przepustkę do Londynu – były nieudane Pyrek nawet nie dolatywała do poprzeczki

– Dzisiejsze wietrzne warunki pokrzyżowały mi plany w osiągnięciu minimum olimpijskiego Ciężkie przygotowania też dały się we znaki Parę skoków mi dziś wyszło, a te najważniejsze – niestety – nie Następne zawody za tydzień w Nowym Jorku w mocniejszej stawce i wtedy mam nadzieję na osiagnięcie minimum – powiedział Pyrek po konkursie

pyrek_400_02