Lekkoatletyczne zmagania przenoszą się na stadiony

Pozostało równo 100 dni do Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce Oregon 2022, a właśnie teraz rozpoczyna się druga odsłona tegorocznego spektaklu o nazwie „lekka atletyka”. Po halowej części sezonu kibice zastanawiają się jak zawodnicy, a w szczególności tegoroczni rekordziści, poradzą sobie na stadionach?

Czwórka zawodników ustanowiła w sezonie halowym rekordy świata – Armand Duplantis w skoku o tyczce, Grant Holloway na 60m przez płotki, Jakob Ingebrigtsen na 1500m i Yulimar Rojas w trójskoku. Teraz, gdy lekkoatletyczne zmagania przenoszą się na stadiony, cały świat wstrzymuje oddech, aby przekonać się na co jeszcze stać halowych bohaterów.

Duplantisowi osiągnięcie rekordowego 6,19m zajęło dwa lata i 54 próby. Poprawa wyniku na 6,20m, której również dokonał w Belgradzie przyszła nadspodziewanie szybko, bo zajęła skoczkowi zaledwie dwa tygodnie i trzy próby. Czy tak dynamiczny progres uda się utrzymać na stadionie, gdzie Szwed ze swoim 6,15m również dzierży tytuł rekordzisty?

Holloway jest do bólu konsekwentny. W 2021 r. wynikiem 7.29 s pobił halowy rekord świata Colina Jacksona na 60m przez płotki. Rok później w stolicy Serbii wyrównał go zdobywając tytułu halowego mistrza świata. Ale jak to się przełoży na dłuższy dystans rozgrywany na stadionie – 110m przez płotki? W 2021 Amerykanin osiągnął rezultat 12.81 s, który jest zaledwie 0,01 słabszy od ustanowionego w 2012 roku rekordu świata Ariesa Merritta.

17 lutego, biegnąc 3:30,60 w Lievin, mistrz olimpijski Jakob Ingebrigtsen urwał prawie pół sekundy z poprzedniego, halowego rekordu świata na 1500m, ustanowionego przez Samuela Teferę w 2019 roku. „To mój pierwszy rekord świata… mam nadzieję, że nadejdą kolejne” – skomentował wówczas Norweg. Jego najlepszy wynik ze stadionu to aktualnie 3:28.32 będący rekordem Europy. Taki rezultat plasuje go na ósmym miejscu na światowej liście wszech czasów. Tu prym wiedzie wciąż Hicham El Guerrouj ze swoim 3:26.00 z 1998 roku.

Yulimar Rojas jest niekwestionowaną królową trójskoku. Cały świat przecierał oczy ze zdumienia gdy ustanowiła absolutny rekord świata osiągając w Belgradzie 15,74m. Eksperci zastanawiają się czy będzie pierwszą zawodniczką, która przekroczy magiczną granicę 16 metrów i czy to w ogóle jest możliwe? Jedno jest pewne – jeśli nie Rojas, to kto?

Już w sobotę (9.04) startuje Continental Tour Gold, do którego należy Memoriał Ireny Szewińskiej. Czy któraś z największych gwiazd zawita 3. czerwca do Bydgoszczy?

Źródło: World Athletics , Zdjęcia: Paweł Skraba